100 lat temu w tym miesiącu wybuchła I wojna światowa. Zaczęło się od zabójstwa austriackiego arcyksięcia w Sarajewie 28 czerwca, lecz minął miesiąc zanim monarchia habsburska napadła na Serbię.
Eksperci prześcigają się w wyjaśnianiu „zwyczajnego” kryzysu między Hamasem a Państwem Izrael. Wygląda na to, że nie mają nam nic nowego do powiedzenia.
Obrazek powyżej: Wściekli pracownicy ścierają się z policją w Somie
(Amadeo Bordiga dla „Rasegna Comunista”, przeglądu teoretycznego Komunistycznej Partii Włoch, nr 2, 15 kwietnia 1921)
(Z „Revolutionary Perspectives”, nr 36, 2005)
Od stycznia tego roku nasi rządzący robią wielkie halo wokół obchodów 100. rocznicy I wojny światowej. Nie trzeba mówić, że imperialistyczne powody masowej rzezi są mniej wspominane.
